Uroczyste pożegnanie zasłużonego samorządowca, działacza i menagera Jacka Krywulta, pomimo niesprzyjającej aury, zgromadziło wielkie rzesze ludzi.

17 listopada w katedrze św. Mikołaja odbyła się Msza Św. za duszę śp. Jacka Krywulta, prezydenta Bielska-Białej w latach 2002-2018. Mszy Świętej koncelebrowanej przewodniczył ks. biskup Roman Pindel.

W modlitewnym spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele władz rządowych, parlamentarnych i samorządowych z całego kraju. Licznie stawili się samorządowcy z Bielska-Białej na czele z prezydentem Jarosławem Klimaszewskim i przewodniczącą RM Dorotą Piegzik- Izydorczyk.

Ze względu na duże zainteresowanie mieszkańców i nie tylko, uroczystość była transmitowana na telebimie, który został ustawiony przed katedrą, oraz w Internecie (m.in. na kanale YouTube Magazynu Samorządowego: (https://www.youtube.com/watch?v=-PMtHODi0p4

Wybitny samorządowiec, wieloletni prezydent Bielska-Białej Jacek Krywult, zmarł 9 listopada 2023 r.

- Wszyscy żegnamy tu dziś przyjaciela, kolegę, znajomego, my jako rodzina żegnamy najbliższą osobę - ojca i dziadka. Kiedyś w rozmowie tato powiedział mi: Wiesz, istnieją rzeczy materialne, które ludzie gromadzą przez całe życie, ale to nie one będą świadczyły o nas na koniec. Miarą tego, jakim byłeś człowiekiem jest to, czy ktoś przyjdzie na twój pogrzeb – skwitował. Dlatego dziękuję, że postanowiliście towarzyszyć tacie w jego ostatniej podroży, że jesteście tu tak licznie. Dziękuję, że swoją obecnością świadczycie o tym, że to, co robił miało sens. Tato, nie mówię żegnaj, mówię do zobaczenia. Zostaniesz w naszych sercach, modlitwie i pamięci – mówił przed rozpoczęciem liturgii syn śp. byłego prezydenta Wojciech Krywult.

Swojego poprzednika bardzo ciepło żegnał prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski.

- W naszym mieście wraz z odejściem śp. prezydenta Jacka Krywulta zakończyła się pewna epoka. Odszedł człowiek, którego bielszczanie czterokrotnie wybierali na prezydenta. On żył tym miastem, poświęcał się dla niego, często ponad swoje siły, możliwości i ponad zdrowie. Pamiętam, jak przejeżdżałem obok Ratusza, często późno wieczorem, w jego gabinecie nadal świeciło się światło. Trudno sobie wyobrazić, że nie poczujemy jego silnego uścisku dłoni, błysku w oku, kiedy patrzył na Bielsko-Białą i mówił o nim. To człowiek, który odmienił to miasto, doprowadził do tego, że Bielsko-Biała jest jednym z najlepiej rozwijających się miast w naszym kraju. W tym przypadku stwierdzenie, że nie ma ludzi niezastąpionych nie ma racji bytu…
Dla mnie osobiście był nauczycielem, czasami surowym, ale przede wszystkim był dobrym człowiekiem, wrażliwym na sprawy ludzkie. Dziękuję za to, że tu dziś jesteście – mówił prezydent. – Śp. prezydent Jacek Krywult odszedł, cześć jego pamięci.

Na wstępie Eucharystii ks. bp Roman Pindel przypomniał, że "uczestniczymy w pogrzebie człowieka wierzącego, który pragnąłby abyśmy uczestnicząc w tej Eucharystii brali w niej udział tak, jak on - to znaczy żywo, zdecydowanym głosem" -  i zachęcił, by prosić Boga, aby zaliczył zmarłego do "tych świadków wiary, którzy przeszli przez życie dając w różnych miejscach i w różny sposób świadectwo wiary i nadziei na zbawienie, na bycie na zawsze z Bogiem".

Podczas Mszy Św. bardzo osobiste, poruszające kazanie wygłosił wikariusz generalny diecezji bielsko-żywieckiej ks. Marek Studenski. Ks. Marek podkreślił w nim, że zmarły prezydent był osobą uczciwą, szczerą, pracowitą i pełną mocnej wiary, która nie była na pokaz.

„Patrzymy na życie prezydenta Jacka Krywulta i nie mamy żadnych wątpliwości, że Pan Bóg przeniósł go do wieczności, gdy miał za sobą pracowite, owocne, udane i spełnione życie” –  dodał.

„Pan prezydent Jacek Krywult był człowiekiem bardzo bliskim ludziom. Był szczególnie otwarty na potrzeby człowieka chorego. Kiedy ktoś był chory, kiedy ktoś potrzebował lekarza czy wsparcia, to pan prezydent osobiście się w to angażował” – wspomniał i powtórzył, że zmarły dawał świadectwo głębokiej wiary.

„Miał swoje ulubione kościoły, wiemy, że był to kościół na Kluski, jego parafia u pallotynów, a pod koniec życia przyjeżdżał, dopóki mógł, do stacjonarnego hospicjum przy ul. Zdrojowej w B-B, które bardzo wspierał jako prezydent i w kaplicy Hospicjum im. św. Jana Pawła II uczestniczył w Eucharystii” – wskazał duszpasterz bielskich parlamentarzystów i samorządowców.

„Dzisiaj jak powietrza, jak wody, potrzebujemy ludzi prawych, szczerych i prawdziwych w tym, co robią, którzy mają swoje ideały i wartości. Takim człowiekiem był Jacek Krywult. To był człowiek, który miał ideały i był szczery w tym, co robił. Był z pozoru człowiekiem surowym, ale w jego sercu kryło się wiele  miłości. Trzeba było go poznać, by zobaczyć, kim naprawdę jest” – stwierdził ks. Studenski.

Zmarłego prezydenta żegnał także biskup diecezji cieszyńskiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego Adrian Korczago.  Podziękował za spotkania, wspólne rozmowy, udział w koncertach, uroczystościach. „Dziękuję za szczególną zdolność tworzenia niezwykłych ripost, w których każdorazowo widoczny był błysk w oczach prezydenta. Jestem wdzięczny za służbę Jacka Krywulta na rzecz samorządności, co przyczyniło się do rozwoju tej małej ojczyzny, dla której poświęcił tak wiele. Dziękuję za umiłowanie miasta Bielska-Białej i gorliwość w zawiadywaniu nim w czasach dynamicznych przemian” – powiedział luterański duchowny

Po nabożeństwie nastąpił przemarsz konduktu żałobnego na cmentarz przy ul. Grunwaldzkiej, gdzie spoczęły doczesne szczątki wieloletniego prezydenta Bielska-Białej.

Jacek Krywult urodził się w 1941 roku w Stanisławowie. W wieku 4 lat wraz z rodzicami przeniósł się do Bielska-Białej - miasta, z którym związał całe swoje zawodowe i prywatne życie. Był absolwentem miejscowego Technikum Mechaniczno-Elektrycznego oraz Wydziału Elektrycznego Politechniki Śląskiej w Gliwicach.

W Bielsku-Białej kojarzony głównie z Fabryką Aparatów Elektrycznych Apena. W przedsiębiorstwie tym pracował 35 lat. Przeszedł tam wszystkie stopnie zawodowej kariery - od stanowiska mistrza po fotel dyrektora i prezesa zarządu. Pod jego rządami Apena stała się jednym z najprężniej działających zakładów przemysłowych w Bielsku-Białej.Jacek Krywult udzielał się także przez wiele lat w lokalnym samorządzie. Był radnym Miejskiej Rady Narodowej Bielska-Białej, od grudnia 1980 r. jej przewodniczącym. W kwietniu 1981 roku został wybrany - jako kandydat bezpartyjny - prezydentem Bielska-Białej. Funkcję tę sprawował blisko rok, do stanu wojennego.

Do samorządu powrócił w roku 2002, kiedy został wybrany na prezydenta Bielska-Białej po pierwszych bezpośrednich wyborach. Zarządzał miastem przez cztery kolejne kadencje – do roku 2018, kiedy to zrezygnował z ubiegania się o fotel prezydenta i objął mandat radnego.

Wydział Prasowy UM Bielsko-Biała / Urszula i Andrzej Omylińscy






















Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter