„Jestem ogromnie wdzięczny za każdą siedmioosobową grupę ludzi, za każdą Margaretkę. Modlitwa to największy dar, jaki kapłan może otrzymać od tych, którym posługuje” – powiedział bp Piotr Greger w sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Kętach, gdzie 13 kwietnia 2024 r. sprawował Mszę św. dla grup apostolatu „Margaretka” z całej diecezji bielsko-żywieckiej. Diecezjalna pielgrzymka do miejsca urodzenia Jana Kantego wpisała się w program obchodów ku czci tego świętego w związku z 550. rocznicą jego śmierci. Przy ołtarzu modliło się kilkunastu kapłanów, w tym m.in. opiekun krajowy tego apostolatu ks. Bogusław Nagel oraz jego odpowiednik bielsko-żywiecki – ks. Krzysztof Rębisz.


W kościele śś. Małgorzaty i Katarzyny w Kętach, nieopodal miejsca, gdzie urodził się św. Jan Kanty – patron margaretkowego ruchu w diecezji bielsko-żywieckiej, uczestnicy pielgrzymki wzięli udział w adoracji Najświętszego Sakramentu, którą poprowadził ks. Rębisz. Duchowny sięgnął w rozważaniach do książki „In sinu Jesu” będącej świadectwem kapłana, który doświadczył uzdrawiającej i umacniającej mocy adoracji eucharystycznej.

Pielgrzymi wysłuchali następnie prelekcji kustosza miejsca ks. Zbigniewa Jurasza przybliżającej Kęty i związanych z nimi świętych, błogosławionych i świątobliwych patronów.

W homilii bp Greger przypomniał, że modlitwa odgrywa kluczową rolę w życiu Kościoła. Zwrócił uwagę, że ten dialog z Bogiem „porządkuje sprawy, burzy mury wrogości i przywraca harmonię”. Przestrzegł jednak przez postrzeganiem modlitwy jako narzędzia do narzucania swoich życzeń Bogu. „W rzeczywistości, prawdziwa modlitwa to oddanie się woli Bożej, gotowość do realizacji Jego planu bezwarunkowo” – wyjaśnił i zapewnił, że modlitwa pozwala nam doświadczać rzeczy niemożliwych w życiu codziennym, ponieważ u Boga wszystko jest możliwe. Powtórzył, że modlitwa jest fundamentem życia chrześcijańskiego, umożliwiającym utrzymanie relacji z Bogiem i otrzymywanie Jego wsparcia. „Jest to również środek do zachowania jedności w Kościele i rozwiązywania konfliktów zgodnie z Bożym planem” – dodał.

„Jestem ogromnie wdzięczny za każdą siedmioosobową grupę ludzi, za każdą Margaretkę. To jest największy dar jaki kapłan może otrzymać od tych, którym posługuje. Proszę przekazać podziękowania tym modlącym się za kapłanów, którzy tutaj dzisiaj – z różnych powodów – są nieobecni. Szczególne podziękowania dla tych, którzy w intencji kapłanów, oprócz modlitwy, ofiarują także swoje fizyczne i duchowe cierpienie” – dodał. Biskup wspomniał, że wśród modlących się w kęckiej świątyni są także przedstawiciele Apostolatu „Złota Róża” z Pewli Małej modlący się i poszczący za kapłanów.

Jak zaznaczył kaznodzieja, także dla Jana Kantego modlitwa nie była żadnym dodatkiem do czegokolwiek, ale uświęcała czas pracy i wypoczynku. „Swoje obowiązki traktował i wypełniał niezwykle gorliwie, były one inspirowane i podtrzymywane mocą z wysoka. Niech jego świadectwo będzie dla każdego z nas wystarczającą motywacją do modlitwy systematycznej, ufnej i cierpliwej. Im więcej czasu poświęcimy na modlitwę, im więcej będzie w nas Boga, tym mniej pokusy do szemrania” – zakończył, nawiązując do Księgi Wyjścia i szemrania Izraelitów.

Przedstawicielka ruchu „Margaretek” z Czechowic-Dziedzic podkreśliła w słowie skierowanym do biskupa i kapłanów, że modlitwa jest najcenniejszym darem, jaki możemy sobie ofiarować. „Dlatego czynimy to z radością. Nasz Apostolat rozszerza swoje kręgi i coraz więcej osób chce modlić się za kapłanów. Ta modlitwa jest na pewno potrzebna, bo daje siłę i moc” – stwierdziła. Ks. Nagel, dziękując za wspólną modlitwę, zaznaczył, że jako krajowy duszpasterz czasami działa jak pogotowie w trudnych sytuacjach. „Niestety nie raz mam telefon czy mail: proszę księdza, nasz ksiądz odszedł z kapłaństwa. I opowiadana jest historia, co się wydarzyło. Ja wtedy mówię: trwajcie, módlcie się. Powtarzam, że dzięki ukrytej ofierze i modlitwie niejeden kapłan zostanie uratowany, ale jeszcze lepiej, gdyby został zachowany przed upadkiem. O to się przecież modlimy” – dodał i zaprosił na najbliższe wydarzenia organizowane w ramach apostolatu.
 
Pielgrzymkę zakończyło indywidulane uczczenie relikwii św. Jana Kantego.

Wśród pielgrzymów, którzy przyjechali do Kęt, byli m.in. wierni z Bielska-Białej, Czechowic-Dziedzic, Strumienia, Porąbki, Pewli Małej i Wielkiej, Żywca, Ligoty, Koniakowa, Ustronia Polany, Zamarsk i Hałcnowa.

Apostolat „Margaretka” został założony w Kanadzie 1 sierpnia 1981 r. przez Louise Ward. Od samego początku jego patronką ruchu była Najświętsza Maryja Panna Matka Kościoła.
 
Jako logo ruchu wybrana została margaretka, czyli polny kwiat. Ilustruje on zaangażowanie w modlitwę i posiada głęboką symbolikę. Margaretka jest zakorzeniona w glebie Kościoła i odżywiona życiem Ducha Świętego. Siedem płatków kwiatu reprezentuje siedem osób, które są zobowiązane do modlitwy za konkretnego kapłana, każda z osób w jednym z siedmiu dni tygodnia.

Obecnie Apostolat „Margaretka” istnieje w wielu krajach świata. W Polsce pierwsze „Margaretki” powstały już w 1998 roku jako oddolna inicjatywa osób świeckich.

Więcej informacji na temat wspólnoty można znaleźć na stronie www.apostolatmargaretka.pl

/Diecezja Bielsko-Żywiecka ZOBACZ/ 
 
Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter