W dniu 31 maja br. w bielskiej katedrze odbyły się uroczystości pogrzebowe ks. biskupa seniora naszej diecezji bielsko- żywieckiej Janusza Zimniaka, zmarłego 24 maja br.

Mszy św. pogrzebowej przewodniczył ks. kardynał. Kazimierz Nycz. Wspólnie z metropolitą warszawskim nad trumną zmarłego ks. biskupa Janusza modlili się m .in. ks. kardynał Stanisław Dziwisz oraz ks. arcybiskupi Adrian Galbas i Wiktor Skworc, a także ks. biskupi: Roman Pindel, Piotr Greger, Zdzisław Fortuniak, Jan Kopiec, Grzegorz Olszowski, Paweł Socha, Marek Szkudło, Adam Wodarczyk.

Na początku Eucharystii ks. biskup Piotr Greger odczytał listy kondolencyjne od papieża Franciszka, od przewodniczącego KEP ks. abp. Tadeusza Wojdy i metropolity krakowskiego ks. abp. Marka Jędraszewskiego. W imieniu prezydenta Bielska-Białej zmarłego pożegnał wiceprezydent Adam Ruśniak, a w imieniu katechetów, katechetka Anna Ficoń, która wyraziła wdzięczność za posługę biskupa Janusza, który określał zawsze siebie jako zaangażowanego w proces katechezy.

W wygłoszonej homilii ks. biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej Marek Szkudło zaznaczył, że zmarły biskup pragnąłby, aby jego pogrzeb był czasem uwielbienia Boga, a nie smutku. Przybliżył życie biskupa Janusza jako pełne pasji i oddania. Zachwycam się tym zawołaniem biskupa Janusza niezmiennie od lat. To są dwa słowa, ale jeden czasownik, raz w stronie biernej, raz w stronie czynnej, znaczą być ewangelizowanym i ewangelizować” Jego zdaniem, ta dewiza była kluczem do rozumienia posługi biskupa Janusza. „Dwa słowa, cóż to jest? A jednocześnie jest to kwintesencja teologii pastoralnej – być ewangelizowanym i ewangelizować. Jeśli zrozumiemy tę zależność, przestaniemy dyskutować o kłopotach Kościoła. Wierzcie mi, uważam, że tak jest. Jeśli ewangelizujesz, a przy tym zaniedbujesz bycie ewangelizowanym, to z twojej ewangelizacji, w najlepszym przypadku, nie wyniknie nic, w najgorszym – będą kłopoty. Bo na tym polega i polegać musi życie apostoła – nieustanna wewnętrzna przemiana, powodowana bliskością Słowa Życia. Owoc przynosi w tych, których on sam ewangelizuje. Nie wolno nam obierać innej drogi, nie wolno nam uwierzyć, że wszystko już wiemy, że potrafimy przenosić góry, że morwy na naszych oczach przesadzają się z miejsca na miejsce, że osobista wiara to produkt skończony."

Wspomniał ostatnie chwile życia biskupa Janusza, które, jak zapewnił, były pełne pokoju i bliskości z Chrystusem. „Wzrusza mnie ten opis jego ostatnich chwil życia właśnie dlatego, że jest wyrazem ogromnej bliskości pomiędzy Jezusem i nim. Opiekun z Domu Księży Emerytów przyniósł mu do szpitala krzyż z drzewa oliwnego, który miał zawsze w swojej sypialni. Ustawił go na parapecie okna, tak by biskup mógł na niego patrzeć. W nocy, podczas akcji lekarskiej, ksiądz biskup wskazał palcem na ten krzyż. Pielęgniarka zdjęła go z okna i podała biskupowi. Biskup umarł z tym krzyżem na piersi. Przedtem mocno się krztusił. Przed śmiercią to się wyciszyło. Umierał spokojnie. Kto wie, czy dla nas biskupów nie jest to rodzaj lekcji, a przynajmniej sprawdzian. Bo to my nosimy na naszych piersiach krzyże na co dzień. Być może chodzi o pytanie: Czy wiesz, że sama twoja posługa z tym właśnie się kojarzy? A jeśli wiesz, to jak blisko jesteś Krzyża?”.Jak dodał, życie biskupa Janusza było jednym wielkim hymnem Magnificat, w którym zawsze można znaleźć światło.

„Pośród największych ciemności można w nim odnaleźć światło. Jestem tego pewien, jak i tego, że całe życie naszego drogiego zmarłego biskupa Janusza było jednym wielkim hymnem Magnificat. Drogi bracie biskupie Januszu, dziękuję ci za to, bo z pieśni Maryi zawsze płynie światło. Dzisiaj świeci blaskiem szczególnym. Nie przyszliśmy tu przecież płakać, raczej przyszliśmy wielbić Boga z tobą i dla ciebie”.

Na zakończenie w imieniu diecezji bielsko – żywieckiej i rodziny podziękował ks. biskup Roman Pindel, który dziękował Bogu Wszechmogącemu za życie, życie łaski, za kapłaństwo, za całe posługiwanie ks. biskupa Janusza.

Ks. biskup Roman Pindel, poprowadził kondukt pogrzebowy na bielski cmentarz przy ulicy Grunwaldzkiej gdzie ks. biskup Janusz spoczął w grobowcu kapłanów.

Wśród uczestników pogrzebu byli m. in. liczni księża, siostry zakonne, przedstawiciele najbliższej rodziny biskupa Janusza, katecheci i katechetki, reprezentanci władz miejskich i samorządowych, poczty sztandarowe, w tym także delegacja górników KWK „Piast” z orkiestrą.

Janusz Zimniak urodził się 6 września 1933 r. w Tychach. W 1951 r. wstąpił do Śląskiego Seminarium Duchownego. 9 września 1956 r. – w ostatnim roku przymusowej nieobecności biskupów katowickich – przyjął w katedrze katowickiej święcenia kapłańskie z rąk biskupa Franciszka Sonika z Kielc.

W listopadzie 1966 r. biskup katowicki powierzył mu funkcję wizytatora nauki religii oraz diecezjalnego duszpasterza młodzieży męskiej. W latach 1969-72 odbył studia specjalistyczne w Międzynarodowym Instytucie Katechetyczno- Pastoralnym „Lumen vitae” w Brukseli, afiliowanym do Uniwersytetu Katolickiego w Louvain.

Otrzymał tytuł licencjata na podstawie rozprawy na temat: „Katecheza i jej język”. Po powrocie do kraju ponownie objął funkcję wizytatora nauki religii. Równocześnie prowadził wykłady z katechetyki, pedagogiki i psychologii rozwojowej w Wyższym Śląskim Seminarium Duchownym w Krakowie oraz na kursie katechetycznym w Katowicach. Pełnił funkcję sekretarza I Synodu Diecezji Katowickiej.

W latach 70. prowadził rekolekcje dla maturzystów oraz dni skupienia dla katechetek i nauczycieli. W latach 1977-79 odbył studia doktoranckie w Instytucie Pastoralnym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Napisał pracę pod kierunkiem ks. prof. M. Majewskiego na temat: „Katecheza rodzinna w twórczości Pierre Ranweza”. W 1979 r. objął funkcję vice rektora Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie.

Drugiego września września 1980 r. papież Jan Paweł II mianował ks. dr. Janusza Zimniaka biskupem pomocniczym diecezji katowickiej i biskupem tytularnym Polignano. Konsekracja biskupa nominata odbyła się 4 listopada 1980 r. w katedrze Chrystusa Króla w Katowicach. Święceń udzielił mu ówczesny katowicki biskup diecezjalny Herbert Bednorz, któremu asystowali miejscowi biskupi pomocniczy: Józef Kurpas i Czesław Domin.

Dwudziestego piątego marca 1992 r. papież Jan Paweł II mianował ks. biskupa Janusza Zimniaka biskupem pomocniczym diecezji bielsko- żywieckiej. Papież Benedykt XVI styczniu 2010r. przyjął rezygnację ks. biskupa Janusza Zimniaka z pełnienia posługi biskupa pomocniczego w związku z osiągnięciem wieku emerytalnego.

Ksiądz biskup Janusz Zimniak był m. in. laureatem Medalu Komisji Edukacji Narodowej – nadawanego pracownikom oświaty, a także innym osobom, za szczególne zasługi dla oświaty i wychowania. Ks. biskup Janusz przeżył 90 lat, w tym 68 jako kapłan. Był biskupem pomocniczym katowickim w latach 1980-1992, a w latach 1992-2010 pełnił funkcję biskupa pomocniczego bielsko- żywieckiego.
Wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie....






















Tekst i foto: M.Szpak


Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter