W miniony wtorek w Kościele pw. św. Marii Magdaleny w Cieszynie została odprawiona Msza św. żałobna za śp. bp. Tadeusza Kusego, której przewodniczył bp diecezji bielsko-żywieckiej Roman Pindel. W Eucharystii, którą koncelebrowało kilkudziesięciu duszpasterzy, uczestniczyli także przedstawiciele władz zakonnych Wniebowzięcia NMP Zakonu Braci Mniejszych w Katowicach, rodzina zmarłego biskupa oraz wielu wiernych cieszyńskich parafii, których smutna wiadomość nadesłana z Republiki Środkowej Afryki poruszyła.

Biskup Zbigniew Tadeusz Kusy od 2015 roku był ordynariuszem diecezji Kaga-Bandoro w RŚA, tam zaplanowano uroczystości pogrzebowe, które odbędą się 23 kwietnia, a jego ciało spocznie w katedrze w Kaga-Bandoro. Mimo iż pełnił posługę tysiące kilometrów od rodzinnych stron, zawsze chętnie wracał do miasta nad Olzą. To właśnie tu w Kościele Parafialnym św. Marii Magdaleny rozpoczął swoją przyjaźń z Bogiem, zostając ochrzczony, a później przyjmując sakrament bierzmowania.

- Tu wzeszło jego światło i tu nabierało swego blasku, w tym Kościele był ochrzczony... tu zrodziło się jego powołanie... tu chętnie wracał i o Cieszyn zawsze pytał, pozdrawiał go i interesował się nim - mówił w czasie kazania O. Ezdrasz Biesok OFM.

Duchowny podkreślił również, iż nikt we wspólnocie zakonnej nie był zaskoczony, kiedy ich współbrat został biskupem. Jak zaznaczył - miał w sobie prawdziwe światło Boże, które towarzyszyło mu przez całe jego życie, także w chwilach cierpienia. 
 
- Lata pobytu w Afryce mocno osłabiły jego zdrowie, kiedy zbliżały się ostatnie święta. Powinien pozostać w szpitalu, ale chciał być tam, gdzie miejsce biskupa, w katedrze. Już nie przewodniczył Liturgii Wielkiej Soboty, bo najzwyczajniej brakowało mu sił, ale przecież całym swoim życiem i tą śmiercią wygłosił prawdziwe orędzie paschalne. I trzeba w tym dniu, w którym gromadzimy się — wspominając jego osobę, żebyśmy taką naukę zapamiętali z jego życia i jego orędzia... - dodał O. Ezdrasz Biesok OFM.





Foto i tekst Krzysztof Telma

Zobacz film, autor Mariusz Jaszczurowski
 

 

Podziel się artykułem:
FaceBook  Twitter